Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą KREMY DO RĄK. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą KREMY DO RĄK. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 2 sierpnia 2011

KREMY DO RĄK ZIAJA - TO CO UWIELBIAM NAJBARDZIEJ :)))



Uwielbiam kremy do rąk - może dlatego, że myje ręce milion razy dziennie co powoduje wysuszenie, więc nie wyobrażam sobie wyjścia z domu bez kremu. Dziś podzielę się z Wami moimi opiniami o kremach do rąk Ziaji ( miałam chyba wszystkie ). Na zdjęciach nie będzie kokosowego, koziego mleka i anno d'oro - ten ostatni doprowadził moje dłonie do stanu "przesuszenia ostatecznego" więc nie bedę sie nad nim rozpisywać :)

Zacznę od kokosowego:

+ zapach, cudownie pachnie kokosami
+ genialnie się wchłania
+ bardzo przyjemnie się go nakłada, jest kremowo żelowy
- nawilżenie, praktycznie zerowe; zaraz po nałożeniu jest ok.,
ale jak tylko krem się wchłonie nawilżenie znika :/
więc poco mi taki krem - sam zapach to niestety jak dla mnie za mało.


Witaminowy:
+ zapach taki nieokreślony, ale nie męczący
+ wspaniale nawilża
+ nie zostawia lepkiej warstwy na dłoniach
MINUSÓW BRAK :)


Masło kakaowe:        
+ pachnie cudnie jak cała seria, aczkolwiek zapach ten jest kwestią gustu
+ świetnie nawilża
-  trochę się "mazia"
-  zostawia lepką wartewkę na dłoniach do całkowitego wchłonięcia co długo trwa - niestety.
Ogólnie polecam do bardzo suchych dłoni. Co do poprawy kolorytu skóry dłoni - niezauważyłam zmian :)))

Aloesowy:    
+ cudownie pachnie,  tak  świeżo
+ bardzo dobrze nawilża 
+ szybko się wchłania
MINUSÓW BRAK :)
                    

Oliwkowy:       
+ bardzoooooooooooooo dobrze nawilża
- "mazia się"
- bardzo długo się wchania
- zostawia lepką wartwę na dłoniach 
- dziwnie pachnie



Na koniec mój faworyt - KOZIE MLEKO - najlepszy, najcudowniejszy nie ma żadnych minusów no może pozajednym, o którym zapomniałam dodać przy poprzednich kremach - opakowanie, nie ma cudów żeby wydobyć go do końca bez "ostrego cięcia, plastik, zktórego wykonano krem jest twardy i toporny.

Nawiasem mówiąc, polecam Ziaję do rąk bo robi kremy w sumie dla każdego - co dla mnie jest za tłuste dla kogoś inego może być idealne :))).                                             
         

piątek, 25 lutego 2011

KREM DO RĄK 'GARNIER', SKIN NATURALS

KREM DO RĄK 'GARNIER', SKIN NATURALS - L-BIFIDUS, EKSTRAKT Z MANGO ORAZ DRUGI Z MASŁEM SHEA

Może na początek obydwa pięknie pachną, naprawdę ślicznie, są jednocześnie lekkie, ale i treściwe; bardzo dobrze się wchłaniają. Teraz minusy jeśli chodzi o krem z mango nie mam do czego się przyczepić - nawilża pachnie, nie zostawia tłustego filmu, natomiast ten z masłem shea - owszem nawilża, ale zostawia mega tłustą warstwę na dłoniach, ręce po zastosowaniu lepią się niemiłosiernie. Dlategoteż zrobiłam mały "myk", jeden stosuje na dzień drugi na noc :). Mam problemy ze skórą na dłoniach, w zimę bardzo się wysusza, czasem dochodziło nawet do tego, że skóra pękała, dlatego testuje chyba wszytkie możliwe kremy do rąk :) - seria Garniera na pewno u mnie zagości na dłużej. Polecam.